| Rozmowa kwalifikacyjna |
|
| 27.09.2008. | |
|
Nie znajdziesz tutaj magicznych porad na temat tego jak zachować się na rozmowie kwalifikacyjnej, jakich słów nie używać, ani jak się ubrać. Tak się składa, że ostatnio miałem przyjemność (albo i nie) ubiegać się o pracę w kilku firmach i chciałbym podzielić się z Wami spostrzeżeniami na ten temat. Ciekawskim od razu odpowiadam, że nie dostałem dotychczas pracy więc wszystkie moje wywody opierają się na rozmowach o pracę i niczym więcej... Moje spostrzeżenia nie są może odkrywcze, ale zapewne bezrobotni z nich skorzystają (gwoli ścisłości sam jestem w dalszym ciągu bezrobotny :) Pierwsza rzeczą jaka rzuciła mi się w oczy to zależności między "ważnością" rekrutera, a przyjemnością rozmowy. Mówiąc prościej im niżej w hierarchii firmy znajduje się rekruter tym większa szansa na bzdurne pytania. Jeżeli rozmowę o pracę przeprowadza dyrektor lub właściciel firmy to możesz liczyć na to, że rozmowa będzie króŧka, konkretna i sympatyczna. Osoby na wyższych stanowiskach zwykle nie mają głowy wypełnionej HR-owym bełkotem i od razy przechodzą do rzeczy. Inna sprawa to wynagrodzenie. Na rozmowach, w których uczestniczyłem do tej pory to ja musiałem podawać kwotę odpowiadających mi zarobków. Dlatego uważam, że jest to jeden z ważniejszych aspektów rozmowy o pracę i zachęcam wszystkich do "rozpoznania rynku" przed pójściem na rozmowę. Nie ma nic gorszego niż uświadomienie sobie kilka miesięcy po rozpoczęciu pracy, że sprzedało się o jakieś 50 procent za tanio. Warto również zwrócić uwagę na ogłoszenia o pracę i sposób ich czytania. Przede wszystkich musimy sobie uzmysłowić, że oferty pracy należy czytać między wierszami. Warto również śledzić najnowsze trendy w nazewnictwie Human Resources. Co mam na myśli? Otóż jeszcze do niedawna mieliśmy do czynienia z tzw. Handlowcami. Następnie firmy rekrutacyjne postanowiły przemianować Handlowców na Przedstawicieli Handlowych. Po jakimś czasie stali się oni Reprezentantami Handlowymi. Obecnie mówi się o Specjalistach ds. Rozwoju Sieci Sprzedaży, Konsultantach Handlowych, Przedstawicielach Regionalnych, Inżynierach Sprzedaży, Młodszych Specjalistach ds. Rozwoju Rynku, etc. Krótko mówiąc szukanie pracy to obecnie dziedzina nauki będąca na równi z fizyką i chemią. Jak bardzo żałuję, że będąc uczniem wolałem matematykę i naukę j. angielskiego. |
| « poprzedni wpis | następny wpis » |
|---|
